Nie wiesz, że kończy ci się ważność dowodu osobistego? MC przypomni o jego wymianie smsem

&lt![CDATA[

Nowa e-usługa działa od wtorku; dzięki niej przypomnienie o zbliżającym się końcu ważności dowodu osobistego otrzymają wszyscy, którzy mają Profil Zaufany (PZ). Jak przypomina Ministerstwo Cyfryzacji zakładając Profil Zaufany użytkownicy podają numer swojego telefonu, na który – w trakcie korzystania z PZ – przychodzą kody autoryzacyjne.

Od teraz użytkownicy Profilu Zaufanego otrzymają również takie przypomnienie: „Minister Cyfryzacji informuje, że w ciągu najbliższych (…) dni Twój dowód osobisty traci ważność. Wniosek o nowy dowód osobisty możesz złożyć online. Odwiedź: gov.pl/do”.

„W sumie wyślemy trzy takie wiadomości. Na 60, 45 i 20 dni przed końcem ważności dowodu osobistego” – mówi cytowany w komunikacie minister cyfryzacji Marek Zagórski. „Jeśli wniosek o nowy dokument złożymy już po pierwszym przypomnieniu, drugie nie przyjdzie. Jeśli zdecydujemy się załatwić tę sprawę po drugim SMSie, na trzeci nie musimy już czekać” – dodaje szef MC.

Jak zaznacza resort, nowa e-usługa to kolejny powód, dla którego warto założyć Profil Zaufany. Resort zapewnia również, że „wkrótce przybędzie takich usług”. „A wszystko dzięki przyjętej dziś przez Radę Ministrów nowelizacji ustawy o informatyzacji” – podano.

Ministerstwo Cyfryzacji dodaje, że zaproponowane rozwiązania ułatwią i przyspieszą załatwianie spraw urzędowych oraz pomogą uniknąć ewentualnych negatywnych konsekwencji wynikających np. z nieterminowego załatwienia spraw.

„Poprzez umożliwienie bezpośredniego kontaktu administracji z obywatelem, który zostanie powiadomiony telefonicznie lub za pośrednictwem poczty elektronicznej o stanie prowadzonej sprawy – w tym np. o niedotrzymaniu terminów – czy też właśnie o upływie ważności dokumentów. Dodatkowa korzyść – w niektórych przypadkach, dla obu stron, wyeliminowane zostaną koszty związane z prowadzeniem tradycyjnej korespondencji” – wyjaśnia cytowany w komunikacie Marek Zagórski.

Podkreślono, że „bezpośredni kontakt z obywatelem będzie możliwy dzięki powstaniu Rejestru Danych Kontaktowych (RDK), w którym gromadzone będą dane kontaktowe obywateli (imię i nazwisko, PESEL, adres e–mail lub numer telefonu)”.

Wprowadzenie tych danych do RDK przez obywateli będzie dobrowolne. Będzie je można wprowadzać oraz aktualizować przez e–usługę lub podczas wizyty w urzędzie, zaś dostęp do danych, zapisanych w RDK będą miały tylko wskazane w ustawie instytucje, które o niego wystąpią. „Mogą to być np. organy gmin, Narodowy Fundusz Zdrowia, urzędy skarbowe, a także organy wyborcze, czy Polski Czerwony Krzyż – w zakresie danych osób poszukiwanych lub poszukujących” – napisano w komunikacie.

Zaznaczono, że RDK będzie częścią Systemu Rejestrów Państwowych, w którym funkcjonują już: rejestr PESEL, Rejestr Dowodów Osobistych czy też Rejestr Dokumentów Paszportowych. Resort zakłada, że do końca marca 2021 r. w Rejestrze Danych Kontaktowych znajdą się dane ok. 2 milionów osób.

Ministerstwo zapewnia również, że katalog usług, które będzie można realizować z wykorzystaniem zawartych w nim danych kontaktowych, będzie stopniowo poszerzany. „Kolejną korzyścią, jaką wprowadza przyjęty dziś projekt, jest możliwość uzyskania odpisu aktu stanu cywilnego dzięki odpowiedniej e–usłudze” – mówi cytowany w komunikacie Zagórski. „Już dziś możemy wnioskować online o odpis aktu stanu cywilnego. Jednak w wielu przypadkach na otrzymanie dokumentów musimy poczekać. Po wejściu w życie przygotowanych przez nas zmian – dokumenty dostaniemy +od ręki+ – dodaje.

Jak zaznaczono odpis będzie można pobrać bezpośrednio z Rejestru Stanu Cywilnego. Warunkiem jest posiadanie bezpłatnych środków identyfikacji elektronicznej, czyli Profilu Zaufanego lub podpisu osobistego. „Odpisy aktu stanu cywilnego będą opatrywane kwalifikowaną pieczęcią elektroniczną ministra ds. informatyzacji” – poinformowano.

]]
Więcej informacji

Prawo budowlane w Polsce

Prawo budowlane – najważniejsza polska ustawa z zakresu projektowania, budowy, nadzoru, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych oraz zasad działania organów administracji publicznej w tym zakresie.

Ustawa reguluje także sprawy związane z:

  • ochroną środowiska podczas działań związanych z wykonywaniem rozbiórek, wznoszenia nowych obiektów i ich utrzymania
  • miejscem realizacji inwestycji i sposobem uzyskiwania pozwolenia na budowę oraz rozbiórkę, a także określeniem rodzajów robót budowlanych i budów niewymagających pozwolenia na budowę
  • oddawania obiektów budowlanych do użytkowania
  • prowadzeniem działalności zawodowej osób związanych z budownictwem (uprawnień do wykonywania samodzielnych funkcji w budownictwie, tzw. uprawnienia budowlane) i ich odpowiedzialnością karną i zawodową
  • prawami i obowiązkami uczestników procesu budowlanego
  • postępowaniem w wypadku katastrofy budowlanej.

Pierwszy akt prawny, w którym można dopatrywać się odpowiednika obecnej ustawy Prawo budowlane, powstał 16 lutego 1928 roku. Było to rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o „prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli”. Przepis ten był bardzo obszerny, liczył aż 422 artykuły i jako rozporządzenie wydany został z mocą ustawy (wg przedwojennych uregulowań prawnych zawierał artykuły). Tak duża liczba umieszczonych w nim artykułów absolutnie nie oznacza jednak, że był on bardziej złożony i skomplikowany od obecnych przepisów. Jego objętość wynikała wyłącznie z prostego faktu, że obszar kodyfikacji w nim zawartej był bez porównania szerszy niż w obecnej ustawie Prawo budowlane. Oprócz dzisiejszych kwestii wchodzących w sferę zainteresowania Prawa budowlanego znalazły w nim miejsce liczne zagadnienia z zakresu dzisiejszej ustawy o gospodarce nieruchomościami, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ochrony przeciwpożarowej, prawa cywilnego, ustawy o drogach publicznych, prawa lokalowego czy wreszcie dzisiejszych przepisów techniczno -budowlanych dla części obiektów budowlanych.

Ostatni przedwojenny tekst jednolity rozporządzenia z 1928 roku ukazał się w Dzienniku Ustaw nr 34 z 17 kwietnia 1939 roku pod pozycją 216.

Dowodem uniwersalności przedwojennego prawa budowlanego może być fakt, że zostało ono zastąpione przez nowe przepisy dopiero po ponad 33 latach, 13 sierpnia 1961 roku, kiedy to jego miejsce zajęła ustawa Prawo budowlane z 31 stycznia 1961 roku, opublikowana w Dzienniku Ustaw nr 7 z 1961 roku pod pozycją 46.

Ówczesna, pierwsza polska powojenna ustawa budowlana, była już znacznie odchudzona, liczyła zaledwie 96 artykułów i przetrwała jako akt obowiązującego prawa przez kolejnych blisko 14 lat, aż do l marca 1975 roku. O jej precyzji i jednoznaczności oraz adekwatności w opisie procesu budowlanego rzeczywistości lat 60-tych może świadczyć fakt, że w okresie wspomnianych 14 lat dokonano zaledwie dwóch niewielkich nowelizacji jej pierwotnego tekstu.

Od l marca 1975 roku weszła wżycie kolejna, nowa ustawa Prawo budowlane. Jej wprowadzenie związane było z przeżywanym w tym okresie znacznym ożywieniem gospodarczym, związanym z chwytliwym hasłem „budowy drugiej Polski”, w sposób szczególnie duży przekładającym się na skalę rozpoczynanych i prowadzonych wówczas inwestycji budowlanych.

Ustawa ta zawierała tylko 71 artykułów, a ważniejsze zmiany to likwidacja funkcji inspektora nadzoru inwestorskiego (na całe 6 lat, aż do roku 1981, kiedy to w jednej z kolejnych nowelizacji inspektor nadzoru wrócił do tekstu ustawy), zniesienie wymogu zdawania egzaminu przy nabywaniu uprawnień budowlanych, zwanych wówczas „stwierdzeniem posiadania przygotowania zawodowego do pełnienia samodzielnej funkcji technicznej w budownictwie”, itd.

Transformacja ustrojowa początku lat 90-tych wymusiła rozpoczęcie prac nad całkiem nowym prawem budowlanym. Liczne rządowe, resortowe i środowiskowe projekty nowej budowlanej ustawy zasadniczej zostały scalone w 1993 roku w jeden rządowy projekt nowej ustawy i ostatecznie w dniu 7 lipca 1994 roku Sejm przyjął nową ustawę Prawo budowlane, z datą jej wejścia w życie określoną na l stycznia 1995 roku.

Formalnie obowiązuje ona do dnia dzisiejszego, z tym, że ilość nowelizacji, jakim podlegał jej tekst w ciągu 17 lat od momentu wprowadzenia powoduje, że już tylko w bardzo małym stopniu obecne jej zapisy przypominają te, z którymi mieliśmy do czynienia na początku roku 1995.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *